Home
 
Witaj na stronie startowej blogu 'curylo'
technorati PDF Print E-mail
Written by Gizm0L   
Thursday, 22 May 2008 21:43

Technorati Profile

 

 

Add to Technorati Favorites

Last Updated ( Thursday, 22 May 2008 21:51 )
 
Badania nad celami i postawą. PDF Print E-mail
Written by Gizm0L   
Wednesday, 21 May 2008 07:48

            Jeżeli jesteście jednym z tych o charakterze sceptycznego naukowca,  a’la święty Tomasz jakim ja również kiedyś byłem, chciałem Wam przekazać informację od dwóch badaniach przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych parę lat temu. Informacje  tych badaniach pamiętam niestety z jakiś książek o motywacji, ale spróbuję znaleźć materiały źródłowe i wam je na naszej stronie zaprezentować.

            Pierwsze dotyczy planowania i jego wpływa na efekt końcowy. Na uniwersytecie Yale spytano dużą grupę studentów o to czy mają konkretne cele, jakie chcą osiągnąć po trzech latach od zakończenia studiów. Tylko 4% wszystkich studentów miało sprecyzowane cele, o które wcześniej przemyśleli. Po trzech po zakończeniu studiów tą samą grupę zapytano o stopień swojego rozwoju osobistego zawodowego, o karierę i o zadowolenie z własnych osiągnięć. Okazało się, że grupa tych 4% studentów osiągnęła o wiele więcej niż reszta studentów, oraz że większość z postawionych sobie celów ta mała grupka zdołała wykonać!

            Wniosek? Znikoma ilość osób planuje swoje życie, a ci co planują odnoszą o wiele większy sukces w swoim życiu

           

cdn

 
Misja - jak ją się tworzy - case study cz1 PDF Print E-mail
Written by Gizm0L   
Saturday, 17 May 2008 21:05

Miałem przyjemność uczestniczenia w tym tygodniu w spotkaniu, który był poświęcony wyprowadzeniu misji oraz wizji dla amerykańskiej firmy, w której aktualnie pracuje, z naciskiem y dotyczyła przede wszystkim centralnej europy.

Byłem negatywnie nastawiony od samego początku, skład grupy wydawał mi się nieodpowiedni, dodatkowo spotkanie miało się odbyć w poniedziałek z samego rana pod Warszawą, co oczywiście wymagało ode mnie wstania skoro świt by tam się dostać, niestety korki przed Jankami, spowodowały, ze spóźniłem sie cała godzinę. Dodatkowo wydawało mi się, że cała koncepcja by w dwa dnie bez przygotowań stworzyć wspólną misję i wizje dla całej centralnej europy, wydawała sie co najmniej superoptymistyczna.A jednak spotkanie zakończyło się w moim odczuciu dużym sukcesem. Po pierwsze uzgodniono misję i wizję i zaczęto pracować na celami i akcjami.

Prowadząca była pani Jo z firmy angielskiej specjalizującej sie w tworzeniu konsulting dotyczącego "zarządzania przyszłością" dla firm. Na początek poprosiła nas o podanie czynników w dzisiejszym naszym otoczeniu determinujących przyszłość, tutaj oczywiście padły problemy inflacji, wzrostu cen energii, żywności, rozwarstwienia społecznego itd, następnie sprecyzowała o podanie czynników determinujących przyszłość naszej firmy, no cóż tutaj padły określenia o wzroscie konkurencji, ich inwestycjach, braku wystarczających naszych inwestycji itd.. Po zakończeniu naszych wywodów prowadząca slusznie zauważyła, że mówiliśmy tylko o.... przeszkodach, wszytsko kierowało sie wokól negatywów, nikt nie wspomniał o możliwościach.... i dopiero wtedy zaczęliśmy sobie uświadamiać, że rzeczywiście jest wiele pozytywnych czynników w naszym otoczeniu jak fundusze Unii Europejskiej. Następnie dyskutowaliśmy o koniecznych naszych nastepnych akcjach, ktore ograniczą ryzyka lub dzięki którym wykorzystamy nasze szanse. Tutaj raczej była to lista życzeń, niż konkretnych czynności, które należy wykonać, ale raczej chodziło prowadzącą o rozruszanie nas psychicznie.

Po krótkiej przerwie mieliśmy prezentować siebie, swoje 3 najważniejsze osobiste wartości, którymi chcemy, albo którymi się już kierujemy w życiu oraz mieliśmy zainspirować salę opowieścią, historią, filmem, lub po prostu zdjęciami. Prezentowane wartości wraz z procentowym udziałem poniżej:

  1. rodzina, miłość, przyjaciele (zgrupowałem w jedno) - 60%
  2. szczerość, zaufanie - 50%
  3. rozwój, wyzwania - 30%
  4. odpowiedzialność - 14%
  5. konsekwencja, pracowitość -10%
  6. itd

Czyli ku mojemu zaskkoczeniu przeważały wartości ' miękkie', w których przeważało życzenie posiadania balansu w życiu, bezpieczeństwa i prostocie kontaktów i to w grupie czołowych menadzerów, w której przewżali sprzedwcy i marketingowcy... wow. I to jeszce bardziej mnie zaskoczyło, gdy uświadomiłem sobie, że w pracy na co dzień nie dostrzegam takich wartości u tych ludzi, wszyscy oni wydają sie agresywni,żadni sukcesu za prawie wszelka cenę oraz bardziej polityczni niż otwarci. Pytanie czy pozostaje otwarte, czy wszyscy mówią o tych samych wartościach, a naprawde w życiu kierują sie w czymś innym, czy też odgradzają życie osobiste oraz zawodowego?

cdn


 

Last Updated ( Monday, 19 May 2008 07:34 )
 
Sprzedaż wykorzystująca zasadę „autorytetu”. PDF Print E-mail
Written by Gizm0L   
Wednesday, 21 May 2008 07:46
           Parę dni temu wybrałem się do sklepu AGD w celu zakupu czajnika. Pewnie teraz pomyśleliście: „no nie, następny nudziarz, temat jedno a tekst drugi”, lub: „no i co z tego, cóż się może ciekawego wydarzyć w trakcie kupowania czajnika?” Tym razem nie macie racji bo ta transakcja była naprawdę ciekawa. A dlaczego bo sprzedawca zastosował na mnie nie jeden, ale kilka mechanizmów zawartych w tzw. zasadzie autorytetu. Jeżeli robił to świadomie, to trzeba przyznać, że się marnuje w tym małym sklepiku, należącym do dużej sieci sklepów Euro-AGD.

            Zasadę autorytetu w sprzedaży można w uproszczeniu opisać jako wykorzystywanie autorytetu innych osób, zbiorowości, lub danej osoby w celu zwiększenia atrakcyjności prezentowanej usługi lub przedmiotu.

            Wróćmy do mojego przypadku. Na początku zakupu oczywiście stwierdziłem pewny siebie, że potrzebuje dobry jakościowo czajnik w średniej cenie, sprzedawca bez chwili wahania zaproponował mi trzy czajniki w cenach 35, 70, 130 PLN. Wszystkie wyglądały podobnie, aczkolwiek trudno o nich powiedzieć, że miały podobną cenę i należały do ‘średniej’ grupy cenowej. Sprzedawca niezwłocznie zaczął mi zadawać pytania dla ilu osób będzie przeznaczony, czy będzie przeznaczony tylko do gotowania wody na herbatę itd. I zaczął prezentować wady i zalety poszczególnych. Po 2-3 minutach spojrzał na mnie i stwierdził, że wiem czego chce ( !!!??) i że dla mnie proponowałby czajnik z prawie z najwyższej jakościowo „półki”, równocześnie po niego siegając -  cena 160 PLN. Widząc moje zachowanie, kontynuował, że jest to ostatnio czajnik najczęściej wybierany przez klientów,  renomowanej znanej firmy, że sam go używa od 4 miesięcy i jego żona ostatnio stwierdziła, że jest to najlepszy czajnik jaki mieli. Niezły, pomyślałem nie, nie o czajniku, o sprzedawcy. Uśmiechnąłem się i zacząłem mu się przyglądać z ciekawością, czy wyczytam na jego twarzy jakiekolwiek oznaki obłudy i wyrachowania, ale nic nie znalazłem prócz lekko obojętnego, acz miłego spojrzenia (no i dobrze bo przecież  to nie był telewizor za 5000 lecz czajnik za 150…). Ciekawy jestem do tej pory czy był świadomy tej techniki i jej potężnego oddziaływania, czy też robił to podświadomie. Sprzedawca jednak, chyba nie zrozumiał mojego uśmiechu i zaczął rozwodzić się dalej, ze jest to jedyny czajnik, w którym serwis pozwala na wymianę czajnika, bez konieczności naprawy i niestety z przyczyny dużego zbytu i zainteresowani klientów jest jeszcze jeden ostatni dostępny model na magazynie, i że może go dla mnie przynieść w tej chwili.

            Parę objaśnień paru ‘chwytów” wykorzystanych w tej transakcji – na początku zwrócił się do mnie jako autorytetu - człowiek, który wie, czego chce, następnie do zadowolenia wielu wcześniejszych klientów, do jego autorytetu, jako profesjonalisty, później do jego żony, obrazującej autorytet rodziny, a końcowo skierował kroki w stronę renomy firmy. I to wszystko w jednej małej transakcji – nieźle!

            Gdzie indziej nabierają nas na „autorytet”? Widzieliście pewnie nie raz reklamy z prawnikami, lekarzami, gwiazdami pop, czy innymi sławnymi w tej czy innej dziedzinie ludźmi. Widzieliście pewnie nie raz reklamę w stylu polecane przez ’najlepszych’, ‘zawodowców’, rekomendowane przez Instytut A, Towarzystwo B. Tutaj ciekawe też jest słowo ‘rekomenduje’, nie - używa, sprawdza, testuje, ale rekomenduje, jest to wystarczająco ogólne stwierdzanie, a jednocześnie dające wrażenie, że człowiek, instytucja z danym przedmiotem się identyfikuje, a już na pewno gorąco poleca. Na Allegro na wielu aukcjach widzimy informację, ze sprzedano tego produktu już 100, albo i nawet 2000 sztuk, że zostało tylko 10 przedmiotów ze 100 wystawionych, znaczek 90/100 itd. Itp.

Wracając do czajnika. Jak myślicie kupiłem go? Oczywiście, że tak!! I to, pomimo, że zdawałem sobie sprawy z wykorzystywanych słów ‘kluczy’!

 
Niekosekwencja PDF Print E-mail
Written by Gizm0L   
Sunday, 11 May 2008 10:34

Czy warto być konsekwentnym? Mam nadzieję, że znasz odpowiedź! A czy można wykorzystać niekonsekwencje?

Mamy naturalna tendencje do robienia przyrzeczeń sobie lub innym, problem tylko w tym, że jeszcze większa tendencję mamy do przerwania po paru krokach, zrobienia sobie przerwy, podarowaniu sobie nagrody przez zakończeniem, w trakcie. Ilu z nas po paru dniach niepalenia, niepicia lub niejedzenia, mówiło sobie czemu nie zrobić sonbie malutko przerwe i zapalić, napić się tylko troszke, zjeśc tylko ten jeden raz lodów itd. No cóż problem polega na tym, że po takiej przerwie jesteśmy bardziej skłonni do zarzucenia kieratu i wrócenia do stanu przed zrobieniem przyrzeczenia.

Jak tego uniknąć:

- żadnych przerw i nagród przed ukończeniem obietnicy

- uważaj na sprzedawców, ludzi, którzy po uslyszeniu, żę jesteś w trakcie zmiany przyzwyczajeń, gratulują Ci i proponują nagrodę. np: "Gratulację, to musi być naprawdę ciężkie, w takim razie uważam, że powinien pan sprawić nagrodę. Co by pan powiedział na nowy samochód, może wycieczkę, a może drogi drink?"

 

 

 

Last Updated ( Monday, 19 May 2008 07:35 )
 
Copyright © 2012 Satysfakcja - czyli czyli jak odnieść SUKCES!. All Rights Reserved.
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
 

Polls

Czy uważasz się za konsekwentnego?
 

Who's Online

We have 3 guests online

Advertisement

Featured Links:
Lanset
Lanset - przyjazny wszelkim projektom!
planowanie
Planowananie stało się proste